pkpic
Użytkownik
Liczba postów: 527
Dołączył: 20-05-2008
Skąd:
|
Ehhh tak to jest jak Kraków kłuci się z Nowym Sączem, nie pytając o zdanie Tarnowa..
Panowie! Generalnie rozkład jazdy na Kraków - Tarnów nie jest tragiczny.. Owszem jest ta nieszczęsna przerwa między 7:40 a 10:40, no ale to jest do załatania 2-3 osobówkami...
Co do skracania składów, to proponuje zrobić aby wszystko na Kraków - Tarnów było na EN57 lub EN71 (nie licze Dunajca i Rzeszowianina), a częstotliwość co 60 min (w szczycie co 30 min z adnotacją do części kursów "kursuje w (D)") Oprócz tego, uruchomić ze 2-3 pary szczytowych pociągów w relacji Kraków Główny - Bochnia/Brzesko Okocim, a pociągi które będą dublowały, na tym odcinku nie powinny się zatrzymywać.
Jeżeli boli natomiast sprawa tego nieszczęsnego 66120, to niech zakończy bieg w Tarnowie, skomunikować go z IR do Wrocławia, a od Brzeska wysłać osobowy do Krakowa.
Plusy?? Szybki dojazd do Krakowa, połączenie z Wrocławiem, Opolem, Katowicami etc. A i osoby dojeżdżające spod Krakowa nie maja problemu z dojazdem. Ot i cała filozofia
|
|
| 21-09-2009 18:36 |
|