Odpowiedz 
Praca na PKP
Autor Wiadomość
pysi Offline
Użytkownik

Liczba postów: 343
Dołączył: 23-06-2008
Skąd:
Post: #31
 
Twój tata ma 1600 mama ma 1300 razem koło 3000, ale pomyśl sobie co się stanie gdy jedno z twoich rodziców straci pracę, jasne, że najlepiej jest robić to co się lubi ale należy uwzględnić też różne wypadki losowe. Ciekawe czy twoi rodzice mają jakieś kredyty, skoro nowe auto to pewnie wzięte na raty, pomyśl co się stanie gdy braknie tego 1000zł. Zgadzam się tu w 100% z hds'em pasją i hobby rodziny nie nakarmisz. Poza tym kolejna sprawa, zapytaj się rodziców czy są w stanie odłożyć jakąś większa gotówkę, bo życie od 1 do 1 jest dla mnie trochę bez sensu. Tak przy okazji, auto w dzisiejszych czasach nie jest już synonimem luksusu ani bogactwa, jest zwykłym gadżetem w domu, to że masz w domu nowe "auto" tym bardziej o niczym nie świadczy, nowy fiat panda z szybami na korbę nigdy nie będzie lepszy od "używanego" np volva s60 z 2001 roku ze wszystkim co możliwe za podobną kwotę.
20-02-2009 17:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Elektrowóz Offline
Członek NSMK

Liczba postów: 1,521
Dołączył: 19-05-2008
Skąd: CT Południowy
Post: #32
 
pysi napisał(a):Ciekawe czy twoi rodzice mają jakieś kredyty
GPS tata wziął na raty Icon_razz
pysi napisał(a):skoro nowe auto to pewnie wzięte na raty,
Spłacone,
pysi napisał(a):Zgadzam się tu w 100% z hds'em pasją i hobby rodziny nie nakarmisz.
A ja nie...
pysi napisał(a):Poza tym kolejna sprawa, zapytaj się rodziców czy są w stanie odłożyć jakąś większa gotówkę, bo życie od 1 do 1 jest dla mnie trochę bez sensu.
Tak, nie będę mówić ile, ale i tata jak i mama mają zabezpieczenie duże bo są nauczeni oszczędzać i dziękuję im za to, że mnie togo nauczyli. A za zdaną maturę u mamy mam obiecany niewielki samochodzik Icon_wink
Widzę panowie, że ciężko wam będzie... Ja uważam trochę inaczej bo bogactwo niczego w życiu nie daje. Wiadomo żyje się łatwiej. Ale jeśli bym miał wybierać pracę za biurkiem za 4000zł a maszynisty za około 2000zł to nawet bym się nie zastanawiał. Bo nie chce w przyszłości chodzić do pracy z taką niechęcią jak do szkoły. Znacie to prawda? Praca nie dość, że ma przynosić zyski, to jeszcze chociaż w niewielkim stopniu przynosić satysfakcje i przyjemność. Ja mam takie zdanie jakie wyraziłem w ostatnich postach i go nie zmienię.
20-02-2009 17:40
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
pysi Offline
Użytkownik

Liczba postów: 343
Dołączył: 23-06-2008
Skąd:
Post: #33
 
Masz racje Icon_smile Lubić pracę to podstawa, ja też jestem nauczony oszczędzać gdzie na czym się da. Po prostu wole myśleć na przód i mieć więcej nie po o żeby wydawać, tylko żeby w razie w mieć za co utrzymać rodzinę pracując nawet sam. Za 2000 może być ciężko.
p.s.
Co do auta za zdana mature też miałem obiecane Icon_mrgreen , do dziś jeżdze mpk Icon_evil
20-02-2009 17:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Elektrowóz Offline
Członek NSMK

Liczba postów: 1,521
Dołączył: 19-05-2008
Skąd: CT Południowy
Post: #34
 
pysi napisał(a):Co do auta za zdana mature też miałem obiecane Icon_mrgreen , do dziś jeżdze mpk Icon_evil
Spoko, moja mama już dawno miała kupić, tylko powiedziała, że się boi jeździć Icon_razz Tak więc mam obiecane, ale będzie trzeba czasem i mama wozić Icon_wink
20-02-2009 17:59
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
hds.147 Offline
Użytkownik

Liczba postów: 797
Dołączył: 20-05-2008
Skąd: NSM
Post: #35
 
Elektrowóz napisał(a):Widzę panowie, że ciężko wam będzie... Ja uważam trochę inaczej
Życie weryfikuje plany i marzenia... zwłaszcza po dłuższym czasie Icon_wink
Jeśli na PKP będzie dalej tak jak jest, a twoje myślenie nie zweryfikuje się to podejżewam, że ciężko będzie raczej Tobie Icon_wink
Fakt najlepiej jest pracować tam gdzie się będzie usatysfakcjonowanym, ale powiedz czy jakby na kolei płacili 900 zł to też byś sie tak ochoczo garnął ? Pracowac tam gdzie się czujesz spełniony nie znaczy pracować tylko w swerze swoich zainteresowań Icon_wink Szuka sie innej pracy, która ci to pomoże osiągnąć.
Poznasz dziweczynę, liźniesz troszke samodzielnego życia, zaczniesz rozumieć ile kosztuje życie na jakim takim poziomie w tycz czasach to podejżewam, że troche zmienisz zdanie... wiem to po sobie.
BTW miec auto a je utrzymac to 2 rózne bieguny Icon_wink jak je będziesz miał rok to wtedy porozmawiamy Icon_wink

Moje wypowiedzi są moją prywatną opinią...
YouTube | Galeria | Fotoblog
20-02-2009 19:39
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Elektrowóz Offline
Członek NSMK

Liczba postów: 1,521
Dołączył: 19-05-2008
Skąd: CT Południowy
Post: #36
 
Ty myślisz inaczej, ja myślę inaczej.
hds.147 napisał(a):jakby na kolei płacili 900 zł
Ale nie płacą.
hds.147 napisał(a):Poznasz dziweczynę, liźniesz troszke samodzielnego życia, zaczniesz rozumieć ile kosztuje życie na jakim takim poziomie w tycz czasach to podejżewam, że troche zmienisz zdanie...

To co przepraszam ona nie będzie pracować? Czy może ja będę ją cały czas sponsorować?
Nie zmienię zdania bo widzę po swoich rodzicach jak oni żyją i się uczę od nich. A od zera też nie będę zaczynać bo po sobie mi coś zostawią.

PS: Pisz poprawnie... bo bo się roi aż od byków Icon_razz
20-02-2009 20:07
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
pysi Offline
Użytkownik

Liczba postów: 343
Dołączył: 23-06-2008
Skąd:
Post: #37
 
Dobrze, że upierasz się na swoim Icon_smile każdy ma swoje zdanie w różnych kwestiach i tyle. Ja też z chęcią bym załapał się gdzieś na pkp albo inną spółkę związaną z koleją, choćby nawet na okres studiów magisterskich, gdzieś na warsztat czy coś nawet za 1200zł miesięcznie, ale potem kiedy założę rodzinę nie czarujmy się ale pasuje mieć coś więcej. Z kolei w kwestiach tego naszej drugiej połówki, pamiętaj o tym, że od zarania dziejów mężczyzna pracował a kobieta zajmowała się domem i dziećmi, u mnie w domu też tak jest, ojciec pracuje a mama nas wychowuje, ma to swoje + i - oczywiście.
Co do auta, zobaczysz jacy rodzice będą szczęśliwi jak przyjdzie im zalać twojego furaka co miesiąc,albo jak coś się zepsuje Icon_smile
20-02-2009 22:36
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Elektrowóz Offline
Członek NSMK

Liczba postów: 1,521
Dołączył: 19-05-2008
Skąd: CT Południowy
Post: #38
 
pysi napisał(a):ale potem kiedy założę rodzinę nie czarujmy się ale pasuje mieć coś więcej.
Już się nie bój o moje coś więcej. Jak pisałem wyżej od zera nie zacznę. A do założenia rodziny mi się nie spieszy. Przynajmniej jak narazie coś jest dla mnie ważniejsze. Ktoś powie, że coś ze mną nie tak, ale wole iść na dworzec porobić fotki albo na szlaku niż np. spotkać się z jakąś panną Icon_razz Dla mnie to wszystko jest głupie Icon_wink Wydawaj pieniądze, zapraszaj je niewiadomo gdzie a potem i tak Cię oleją Icon_razz A jeśli trafię na taką, którą będę chciał, to na pewno nie będzie tak, że będę musiał harować na rodzinę a ona będzie tylko siedzieć w domu pindrzyć się i obiadki gotować. A jeśli nie, to trudno Icon_smile
Zresztą skończymy ten temat bo ja mam inne zdanie, Jarek ma inne zdanie, Ty masz inne zdanie. Mi osobiście nikt nie przegada. Jestem uparty i to c zaplanuje to robię Icon_razz Choć by na przekór innym...
20-02-2009 23:00
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
pysi Offline
Użytkownik

Liczba postów: 343
Dołączył: 23-06-2008
Skąd:
Post: #39
 
Chyba żaden z nas od zera nie zacznie, przynajmniej mam taką nadzieję. Co do lasek... podzielam trochę twoje zdanie, czasem po prostu nie chce mi się gdzieś wychodzić, iśc do znajomych, iść na zakupy... cenie sobie własną niezależność i możliwość wywalenia się na wersalce i poleżenia przez poł dnia nie niepokojony niczym Icon_biggrin
Co do pracy na pkp... zawsze można dorobić na giełdzie, nie takie trudne a profity bynajmniej duże.
20-02-2009 23:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
hds.147 Offline
Użytkownik

Liczba postów: 797
Dołączył: 20-05-2008
Skąd: NSM
Post: #40
 
Wiesz Kamil... to tylko wymiana poglądów, nikt nie chce Ci przegadywać... ale po sobie wiem, że rzeczywistość weryfikuje plany i marzenia. Co do panny to wiadomo, że każdy by chciał aby jego druga polowa też zarabiała pieniądze... jednak ja jestem realistą i wiem, że chodź byś się załapał do PKP za te 5 lat, to od razu nie będą Ci sypać 2500 zł... a znaaaacznie mniej, a jak Twoja pani te będzie zarabiała 1000 zł, to jakoś nie wróżę Wam świetlanej przyszłości… nawet jak Wam rodzice pomogą. A jeśli masz zamiar wyjechać z Sącza, to za bardzo nie licz na starych.
Ale zacznijmy od tego, że na Kryniczance Cargo pada na ryj i leci dalej… tak więc nie wiadomo, czy za te 5 lat będziesz miał gdzie składać papiery…

Elektrowóz napisał(a):Mi osobiście nikt nie przegada. Jestem uparty i to c zaplanuje to robię Icon_razz Choć by na przekór innym...
Z takim podejściem życzę ci zdrowia, szczęścia, itd…

Moje wypowiedzi są moją prywatną opinią...
YouTube | Galeria | Fotoblog
21-02-2009 00:18
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Elektrowóz Offline
Członek NSMK

Liczba postów: 1,521
Dołączył: 19-05-2008
Skąd: CT Południowy
Post: #41
 
hds.147 napisał(a):że chodź byś się załapał do PKP za te 5 lat, to od razu nie będą Ci sypać 2500 zł... a znaaaacznie mniej,
Jeśli będą 1200zł to już będzie dobrze. By tylko utrzymać mieszkanie i trochę by na życie zostało.
hds.147 napisał(a):Ale zacznijmy od tego, że na Kryniczance Cargo pada na ryj i leci dalej… tak więc nie wiadomo, czy za te 5 lat będziesz miał gdzie składać papiery…
No to zostaje mi Lublin. Często myślę nad przeprowadzką tam.
hds.147 napisał(a):A jeśli masz zamiar wyjechać z Sącza, to za bardzo nie licz na starych.
No widać że w przeciwieństwie do Ciebie mogę liczyć na nich, bo jeśli Ty tak mówisz co coś jest nie tak.
hds.147 napisał(a):jak Twoja pani te będzie zarabiała 1000 zł, to jakoś nie wróżę Wam świetlanej przyszłości…
Napewno gdy będzie zarabiać 1000zł, to nie będziemy jeszcze małżeństwem. Tak więc problem z głowy. Bo żaden dorosły człowiek za 1000zł nie będzie pracował. A małżeństwa nie planuję dopiero po wieku 26-28lat, gdy będę już usamodzielniony i będę widział, że mam dosyć stabilną pracę.
hds.147 napisał(a):Z takim podejściem życzę ci zdrowia, szczęścia, itd…
Nauczyłem się, że uczenie się na swoich błędach o wiele mniej boli niż na błędach podyktowanych przez kogoś. Zawsze kur**ca bierze, że mogłeś tej osoby nie słuchać i zrobić lepiej.
21-02-2009 10:18
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Guest
Unregistered

 
Post: #42
 
Abstrachując od dyskusji...
Temat jest niegramatyczny i niepoprawny
Praca w PKP a nie NA PKP.
21-02-2009 15:04
Odpowiedz cytując ten post
Elektrowóz Offline
Członek NSMK

Liczba postów: 1,521
Dołączył: 19-05-2008
Skąd: CT Południowy
Post: #43
 
ŻAQ napisał(a):Abstrachując od dyskusji...
Temat jest niegramatyczny i niepoprawny
Praca w PKP a nie NA PKP.
Ja go nie tworzyłem Icon_razz
21-02-2009 15:12
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
pkpic Offline
Użytkownik

Liczba postów: 527
Dołączył: 20-05-2008
Skąd:
Post: #44
 
To ja może też wtrące swoje pięć groszy. Jak większość wie, obecnie kształcę się w IV LO w Tarnowie na profilu mat-fiz. Zastanawiałem się kiedyś co zrobić żeby po liceum załapać jakąś dobrą pracę na kolei. Teraz już wiem. Po zakończeniu LO i zdaniu matury wyjeżdżam do Poznania, aby tam kontynuować naukę na Politechnice Poznańskiej na wydziale Maszyn Roboczych i Transportu specjalność Transport Szynowy. No i potem można szukać bez problemu pracy w CARGO albo u prywaciarza.
A to czy będę pracował jako maszynista czy jako logistyk na kolei nie stanowi dla mnie większej różnicy. Różnicę natomiast stanowi płaca: maszynista 1200 zł, logistyk dużo więcej.
01-03-2009 18:14
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do: