Odpowiedz 
Szybka Kolej Aglomeracyjna w Nowym Sączu?
Autor Wiadomość
Lw Offline
Administrator

Liczba postów: 1,757
Dołączył: 19-05-2008
Skąd: Nowy Sącz
Post: #1
Szybka Kolej Aglomeracyjna w Nowym Sączu?
Cytat:Władze województwa małopolskiego rozważają pomysł uruchomienia Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej na Sądecczyźnie. Pociągi Kolei Małopolskich miałyby połączyć przede wszystkim Stary i Nowy Sącz.
Pogarszająca się jakość i ilość połączeń regionalnych na trasie Tarnów – Nowy Sącz – Krynica przyczynia się do spadającej roli kolei na Sądecczyźnie. Zainteresowanie połączeniami kolejowymi na tej trasie nie należy do najgorszych, stąd ograniczania oferty przewozowej budzą kontrowersje.

Taryfa Przewozów Regionalnych na trasie Tarnów – Nowy Sącz, nazwana „Biletem Sądeckim” jest bardzo konkurencyjna względem transportu autobusowego czy busowego, ale to w zasadzie jedyny atut kolei w tej części woj. małopolskiego. Godziny odjazdów pociągów zmieniają się znacząco praktycznie każdego roku. Pasażerowie zwracają uwagę, że np. popularne połączenie „Dunajec” Nowy Sącz – Kraków godziny odjazdów zmienia w zasadzie co trzy miesiące. Należy jednak podkreślić, że w przypadku połączeń poza Tarnów, czyli do Krakowa, spora cześć „winy” spada na toczące się prace modernizacyjne pomiędzy Tarnowem a Krakowem.

Do tego nowoczesny tabor, który kursował po tej trasie przez kilka lat, został oddelegowany na trasy Kolei Małopolskich. Urząd Marszałkowski tłumaczy, że projekt unijny był określony dla potrzeb połączeń aglomeracyjnych. Kiedy wystartowały KM, tabor musiał powrócić na pierwotne trasy.

Niezadowolenie wzrasta

Regres kolei regionalnej na trasie Tarnów – Nowy Sącz – Krynica spotyka się z niezadowoleniem pasażerów, którzy widząc rozwój kolei w innych częściach województwa, doszukują się nawet przyczyn polityczno-wyborczych, na co brakuje jednak dowodów. Naciski mieszkańców na władze województwa małopolskiego, by te pochyliły się nad koleją na Sądecczyźnie, są jednak coraz bardziej wyraźne.

Przypomnijmy: w rozkładzie jazdy 2015/2016 województwo ograniczyło ilość połączeń kolejowych m.in. pomiędzy Tarnowem a Nowym Sączem i Krynicą. Wprowadzono rozkład jazdy, w którym z Nowego Sącza do Tarnowa kursują trzy pociągi dojeżdżające do Tarnowa kolejno o: 5:04, 6:51, 8:23. To przeczy opinii, że kolej może odgrywać w tej części Małopolski jakąkolwiek rolę dowozową do zakładów pracy i szkół w Tarnowie. Te połączenia nie posiadają marginesu czasowego koniecznego do dotarcia z dworca PKP w inne części Tarnowa.

Smog nie pojawia się bez przyczyny

Głośna w ostatnim czasie kampania antysmogowa w woj. małopolskim jest nakierowana przede wszystkim na problem wykorzystywania węgla do ogrzewania gospodarstw domowych. Mało kto zwraca szczególną uwagę np. w odniesieniu do rejonu Sądecczyzny, że problem smogu bierze się również z lawinowo rosnącej liczby samochodów, bo pracownicy i uczniowie do miejsca docelowego nie mogą dojechać transportem innym niż prywatnym czy autobusowym. Skąpy rozkład jazdy, który nie jest ofertą pewną i stabilną, nie zachęca do przesiadki z samochodu do pociągu.

Retoryka UMWM w kwestii kolei ulega jednak delikatnej zmianie. Powoli dostrzega się problemy transportowe obecne m.in. na omawianej Sądecczyźnie. Dobrze utrzymana infrastruktura pomiędzy Starym a Nowym Sączem umożliwiała już od wielu lat stworzenie ciekawej i rozbudowanej oferty połączeń kolejowych pomiędzy tymi miastami. Czas przejazdu pociągu Przewozów Regionalnych ze stacji Stary Sącz do stacji Nowy Sącz wynosi obecnie 8 minut, ale w tej relacji kursuje rano i popołudniu tylko po jednym połączeniu.

By stworzyć alternatywę dla zatłoczonych sądeckich dróg, władze województwa chcą utworzyć tam system Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej w oparciu m.in. o krótki czas przejazdu, który jest możliwy do osiągnięcia już teraz. Prowadzone są analizy nad rozbudową oferty na Sądecczyźnie w oparciu o system Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej, znanej z trasy Kraków Lotnisko – Wieliczka czy Kraków – Miechów. Urzędnicy z Krakowa zapowiadają również prace nad budową atrakcyjnej oferty na trasie Tarnów – Nowy Sącz – Krynica.

– Województwo Małopolskie rozważa różne warianty obsługi połączeń na linii Tarnów – Nowy Sącz – Krynica. W rozkładzie jazdy pociągów 2016/2017 – przy uwzględnieniu dostępnych środków finansowych – województwo opracuje najatrakcyjniejszą możliwą ofertę. Prowadzone działania są ukierunkowane na rozwój transportu kolejowego, aktualnie trwają prace nad zdefiniowaniem oferty przewozowej – informuje Biuro Prasowe Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.

Dofinansowanie samorządów niezbędne?

Podobnie jak w przypadku połączeń z Krakowa do Oświęcimia przez Zator i Spytkowice, uruchomienie większej ilości połączeń kolejowych na Sądecczyźnie, np. w ramach SKA, może nie obejść się bez współfinansowania zainteresowanych samorządów. Wydaje się wręcz, że nie ma innego wyjścia. W przypadku Starego Sącza mowa o kwocie około 1,5 mln zł rocznie. Władze Starego Sącza rozważają współpracę np. w kwestii uruchomienia linii autobusów miejskich z centrum miasta pod stację Stary Sącz.

– Województwo finansuje połączenia na linii Tarnów – Nowy Sącz – Krynica. Stworzenie systemu kolei aglomeracyjnej w Nowym Sączu będzie wymagać współpracy i zaangażowania lokalnych jednostek samorządu terytorialnego. Do ustalenia wysokości wymaganego dofinansowania konieczne jest przeprowadzenie szczegółowej analizy kosztów i przychodów, uwzględniającej kształt oferty przewozowej i potencjał przewozowy na tym obszarze. Obecnie prowadzone są wstępne prace nad przygotowaniem projektu rozkładu jazdy 2016/2017 – poinformowało biuro prasowe UMWM.

Tylko pociągi?

Rozwój kolei aglomeracyjnej na Sądecczyźnie wydaje się dobrym pomysłem. Ryszard Rębilas, prezes Kolei Małopolskich w wypowiedzi dla „Dziennika Polskiego” powiedział, że spółka już przygotowuje uruchomienie kolejki. Ma to być możliwe do szybkiej realizacji ze względu na układ torów umożliwiający wprowadzenie planowanego cyklicznego rozkładu jazdy.

Wstępne plany mówią o objęciu systemem SKA w pierwszej kolejności trasy z Nowego Sącza do Piwnicznej-Hanuszowa. Mowa jest również o trasie do Marcinkowic na zachód od Nowego Sącza oraz do Kamionki Wielkiej na wschód od miasta. Rozwój SKA nie mógłby odbyć się bez budowy nowych przystanków. Pierwsze typy padają na osiedle Gorzków czy miejsce w pobliżu firmy Dako.

Źródło: http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/...75378.html
12-02-2016 22:07
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Exile Offline
Użytkownik

Liczba postów: 537
Dołączył: 05-03-2011
Skąd:
Post: #2
RE: Szybka Kolej Aglomeracyjna w Nowym Sączu?
Nie chcę pouczać administratora, ale taki temat już istnieje...
13-02-2016 09:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
pp Offline
Użytkownik

Liczba postów: 174
Dołączył: 26-01-2010
Skąd:
Post: #3
RE: Szybka Kolej Aglomeracyjna w Nowym Sączu?
Pociągi pod niespecjalnym nadzorem i dziwny rozkład jazdy

Katarzyna Gajdosz 4 sierpnia 2016

Pasażerowie żalą się, że przez ciągłe zmiany w rozkładzie jazdy mają problemy z dotarciem do pracy

Marek Stelmach od 30 lat dojeżdża do pracy w Nowym Sączu pociągiem z Łomnicy. Jest zmęczony ciągłymi zmianami, jakie wprowadzają Przewozy Regionalne do rozkładu jazdy. - Średnio co trzy miesiące pojawia się nowy plan i nigdy nie wiem czego się spodziewać. Nie mam nawet pewności, czy godziny kursów pozwolą mi dojechać do pracy - mówi Stelmach. Opowiada, że w poniedziałek niewiele zabrakło, a spóźniłby się na poranną zmianę.

- Okazało się, że pociągi nie kursują od soboty, a zamiast nich podstawiane są autobusy. Ta informacja zawisła w nocy z piątku na sobotę. Trudno było się z nią zapoznać - ubolewa. Dodaje, że gdyby nie pasażerowie autobusu, którzy zauważyli go czekającego na dworcu przegapiłby zastępczy transport. W podobnej sytuacji był też Michał Jakubowski, który dojeżdża do pracy z Barcic.
- To nie jest pierwszy raz, gdy kolej zapewnia nam taką rozrywkę - ironizuje pan Michał. Jest oburzony, że przez cały tydzień, kiedy trwały Światowe Dni Młodzieży, nie mógł dojechać do domu pociągiem, bo po godz. 15 żadnego kursu już nie było. Pasażerowie na własną rękę musieli tego dnia organizować sobie transport.
- Choć mam bilet miesięczny musiałem wydać pieniądze na autobus. Zamiast kursu po 15 pozostał pociąg odjeżdżający tuż przed 1tą godziną - zauważa Stelmach. Droga powrotna do Łomnicy zajmowała mu półtorej godziny. Pociągiem zwykle jedzie 32 minuty. - Korki na ul. Węgierskiej to jedyne co mnie trzyma przy liniach kolejowych. Już dawno bym skorzystał z innego przewoźnika - przyznaje.

Andrzej Jamrozowicz z Piwnicznej zastanawia się, czy działania Przewozów Regionalnych czasem nie zmierzają do likwidacji pociągów na trasie Nowy Sącz-Krynica-Zdrój.
- Bo jak wytłumaczyć chaos w rozkładzie jazdy czy nagłe zmiany kursów? - pyta Jamrozowicz.

Beata Malec, zastępca rzecznika prasowego Przewozów Regionalnych oddział Małopolski, zapewnia, że spółka nie nosi się z zamiarem likwidacji pociągów na tym odcinku. Wyjaśnia, że od 30 lipca do 1 sierpnia, na podstawie decyzji Sztabu Kryzysowego ŚDM, pociągi z trasy Nowy Sącz-Krynica zostały przekierowane do Krakowa z uwagi na ogromną liczbę pielgrzymów.
Odnosząc się do zmian wprowadzanych do rozkładu jazdy Malec informuje, że są one związane z pracami inwestycyjnymi na liniach kolejowych. Przewozy Regionalne, podobnie jak pasażerowie, mają zastrzeżenia co do czytelności rozkładów, za które odpowiedzialna jest spółka PKP PLK. - Cały czas zgłaszamy zarządcy krytyczne uwagi - zapewnia Malec.

OPINIE
Marcin Kreis, inicjator akcji „Reaktywacja pociągów Gorlice - Kraków”:
Nie dziwię się frustracji pasażerów. System, jakim posługują się linie kolejowe, jest zupełnie nieczytelny. Co z tego, że godziny kursów są podawane z komputerową dokładnością? Każde, nawet minutowe, zmiany są wpisywane do rozkładów jazdy, przez co tworzy się kilka wariantów odjazdu tego samego pociągu. I tak jednego dnia odjeżdża przykładowo o 15.30, przez trzy kolejne dni o 15.35, a w pozostałe o 15.32. Linie kolejowej nie chcąc do końca zniechęcać pasażerów do jazdy pociągami powinny przede wszystkim zadbać o przejrzystość wydawanych komunikatów. Jasno również informować, gdy z uwagi na prace modernizacyjne na torach jakiś kurs jest odwołany, a w jego miejsce podstawiony autobus. Tymczasem pasażerowie nawet nie wiedzą, że mają alternatywny transport. Autobusy często są za małe, a przecież latem wielu pasażerów pociągu chce przewieźć ze sobą rowery.


Gazeta Krakowska
04-08-2016 18:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
gacek Offline
Użytkownik

Liczba postów: 2,224
Dołączył: 10-05-2009
Skąd: Nowy Sącz
Post: #4
RE: Szybka Kolej Aglomeracyjna w Nowym Sączu?
Czy coś to zmieni... ? A może jednak coś się zmieni... ?
04-08-2016 19:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do: