Kurier Kolejowy napisał(a):Zła passa linii Stróże – Biecz zaczęła się w grudniu 2006 roku.
Zła passa tego odcinka zaczęła się znacznie wcześniej, już mniej więcej pod koniec lat 90-tych nikt nie miał pomysłu na tę linię.
Kurier Kolejowy napisał(a):Wówczas samorząd województwa podkarpackiego (gmina Biecz jest na granicy województw podkarpackiego i małopolskiego) zdecydował o zaprzestaniu finansowania linii Jasło – Biecz. Wcześniej pociągi kursowały ze Stróż do Jasła łącząc Małopolskę i Podkarpacie.
Tylko teoretycznie. W praktyce łączyły dwa zadupia na peryferiach tychże regionów, z których dalej ciężko było się gdzieś wydostać (co tyczy się przede wszystkim Jasła).
Kurier Kolejowy napisał(a):W ostatnim czasie coraz mniej osób podróżowało koleją. Potwierdza to Barbara Węgrzynek z Zakładu Przewozów Regionalnych w Krakowie. - Zarówno komunikacją kolejową jak i później zastępczą komunikacją autobusową podróżowało średnio 12 osób i pomimo wprowadzenia atrakcyjnych ofert cenowych nie spowodowało to ożywienia ruchu pasażerskiego.
Szkoda, że nikt nie wpadł na pomysł, żeby równocześnie wprowadzić atrakcyjny rozkład jazdy i atrakcyjnie promować całą ofertę. Zamiast bezsensownych osobówek znikąd donikąd wystarczyłaby jedna para uzyskana poprzez rozłączanie Dunajca w Stróżach, którego jeden kawałek jechałby do Nowego Sącza, a drugi do Jasła (rzecz jasna z postojami tylko w Zagórzanach, Bieczu, może jeszcze Szalowej i Skołyszynie). Dzięki temu mocno ciążące do Krakowa Jasło zyskałoby szybkie (ok. 3h, podobnie jak autobusy) i atrakcyjne połączenie.
Kurier Kolejowy napisał(a):Z tą decyzją nie zgadzają się władze powiatu gorlickiego. - Przez ostatnią decyzję Gorlice i powiat gorlicki zostały odcięte od pasażerskiego transportu kolejowego i są niestety trudniej dostępne. Zarząd powiatu będzie jednak kierował kolejne wystąpienia i podejmował rozmowy na temat przyszłości oraz wizji utrzymania i rozwoju linii Jasło – Stróże i połączeń kolejowych do Gorlic – deklaruje Mirosław Wędrychowicz.
Jedynym sensownym wyjściem kolejowym dla Gorlic (ale nie Zagórzan, tylko Głównych Osobowych :-)) jest wykorzystanie faktu modernizacji linii Jasło - Rzeszów i wywalczenie jednej, może dwóch par przyspieszonych osobówek Gorlice - Rzeszów, rozkładem i cenami dostosowanymi pod studentów. Ciekawe, czy władze powiatu na to wpadną, czy będą się upierać nad osobówkami do Krakowa z dwoma zmianami kierunku jazdy...