Odpowiedz 
Interwencja pomogła. Będzie dodatkowy pociąg do Krynicy
Autor Wiadomość
Pułtuś Offline
Członek NSMK

Liczba postów: 1,497
Dołączył: 21-05-2008
Skąd:
Post: #11
 
TM napisał(a):żeby nie wiedzieć, że ani z Tarnowa, ani z Tuchowa, ani z żadnej innej miejscowości między Tarnowem a Nowym Sączem tłumy do Krynicy nie jeżdżą

I tak i nie, prawda leży po srodku. Swiat nie jest zerojedynkowy. Jest wielu ludzi o roznych pogladach na swiat. Akurat z Tarnowa moze tlumy nie jezdza, ale znam np. kolezanke z Piwnicznej ktora jezdzi pociagiem regularnie do Tarnowa. Nie ma autobusow np miedzy Saczem a Tuchowem - akurat w tym kierunkutroche osob jezdzi pociagiem, bo nie ma innej mozliwosci. Sa w naszej okolicy relacje nieobsadzone przez busiarzy, np. Gromnik - Nowy Sącz czy Tuchow - Muszyna. Wiem ze tłumy nie jezdza w takich relacjach, ale przy braku innego srodka (nie liczac oczywiscie auta, ktorymi jezdzi 90% spoleczenstwa) trafiaja sie i takie osoby. Dowodem na to, ze jednak ktos od strony Krakowa jezdzi, jest to ze w pociagach jadacych z Krakowa do Krynicy, ktos jeszcze za Saczem siedzi, natomiast w tym o 15:25 ( z Sacza) i tym o 18:00 jest pustawo. Frekwencja w porannej Jaworzynie spadła na łeb na szyje, odkąd zerwano skomunikowania z nocnymi TLK.

Cytat: Jeśli natomiast taki pociąg miałby być robiony pod turystów, to po pierwsze z Krakowa, a po drugie nie z tak koszmarnym czasem przejazdu i postojami po Mszalnicach i Biegonicach.


Zgadza sie, niepotrzebne są postoje w pipidówach, w ktorych pociag zatrzymuje sie, bo istnieje przystanek. CZy PR Krakow prowadzi jakies statystyki, np. ile osob wsiada do pociagu w Biegonicach, Andrzejowce czy Miliku ? Postoj dla tzw. zapewniania połączenia to przeżytek. Spokojnie do skasowania sa postoje: Muszyna Zdrój, Andrzejówka (stacja w szczerym polu), Milik, Biegonice. Bez zbędnych postojow mozna zrobic Krynica-Sacz w 1:15 i Sacz-Tarnow w 1:35.

Kryniczanin napisał(a):Dość duża grupa kuracjuszy woli się dotłuc do Tarnowa kiblem i tam się przesiąść na Wrocław np. niż w Krakowie. Może nie wiedzą jak blisko jest RDA a może nie cierpią autobusów lub mają chorobę lokomocyjną

Niedawno natrafilem przypadkiem na parę kuracjuszy w pociagu Krakow-Krynica, zarzekali sie, ze autobusem nigdy nie pojada, bo malo miejsca na nogi i duszno (?), narzekajac rownoczesnie na fatalna oferte przewozowa. Ludzie sa, ale oferta jest tragiczna.

Kryniczanin napisał(a):ą też osoby jadące do Rzeszowa i Przemyśla ale to rzadkość.

Mylisz sie i to bardzo, akurat do Rzeszowa dosc duzo osob jezdzi pociagiem, praktycznie ilekroc stoje w kolejce do kasy w Saczu ktos kupuje bilet do Rzeszowa. Duzo osob studiuje w Rzeszowie. Paru moich znajomych z LO musialo odswiezyc sobie pamiec o kolei, idac na studia do Rzeszowa i są stałą klientelą polaczen Sacz-Tarnow-Rzeszow. Szkoda , ze nie ma nic bezposredniego.
15-02-2012 20:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Wiadomości w tym wątku
[] - Pułtuś - 14-02-2012, 18:01
[] - juvefan - 14-02-2012, 21:36
[] - Pułtuś - 14-02-2012, 22:31
[] - Kryniczanin - 15-02-2012, 00:11
[] - TM - 15-02-2012, 15:00
[] - Kryniczanin - 15-02-2012, 16:08
[] - Elektrowóz - 15-02-2012, 16:26
[] - Janosik - 15-02-2012, 18:07
[] - Kryniczanin - 15-02-2012, 18:28
[] - Pułtuś - 15-02-2012 20:52
[] - Kryniczanin - 16-02-2012, 08:13

Skocz do: