Odpowiedz 
Były takie plany
Autor Wiadomość
jasek
Unregistered

 
Post: #1
Były takie plany
„Były takie plany”

W 1939 roku ukazał się drukiem projekt wydany przez Izbę Przemysłowo-Handlową
w Krakowie i Towarzystwo Górskich Kolei Elektrycznych o przebudowie i elektryfikacji trasy Kraków - Zakopane. Waga problemu była tak wielka, że do jego przestudiowania zaproszono także Ligę Turystyki, Akcyjny Bank Hipoteczny i Międzykomunalny Zakład Elektryczny S.A. Każda z tych instytucji widziała korzyść z tego przedsięwzięcia, przede wszystkim jednak argumenty natury gospodarczej przesądziły o dużym zainteresowaniu. Projekt zakładał budowę 67-kilometrowego odcinka i elektryfikację istniejącej trasy z Mszany Dolnej do Zakopanego. Nowa linia miała przebiegać przez Myślenice i Pcim, skracając "zakopiankę" o 32 km, a czas przejazdu skróciłby się o 50%.
Samorząd Izby Przemysłowej widział główną korzyść z przedsięwzięcia w rozwoju turystyki i możliwości dania zarobku małorolnym i bezrolnym mieszkańcom tych okolic.
Takie rozwiązanie komunikacyjne wiązałoby się również z rozwojem gospodarczym rejonu myślenickiego i limanowskiego, otwierałoby drogę do ważnego, uczęszczanego turystycznie rejonu Krynicy i doliny Popradu.
W analizie projektu wielokrotnie podkreślana jest konieczność wykorzystania uzdrowiskowego charakteru miejscowości. Wspomina się o wyjazdach na narty,
a nawet o coraz modniejszych weekendach. Zakopane miało już za sobą budowę dwóch kolei górskich, stadionu narciarskiego na Krokwi, modernizację stadionu lodowego oraz kilku hoteli turystycznych. Teraz wystarczyło jak najszybciej dowieźć jak najwięcej turystów.
"Nie bez znaczenia dla walorów krajobrazowych okolic byłaby bezdymność i czystość oraz estetyczny wygląd taboru elektrycznego" - jak zakładał memoriał.
Trakcja elektryczna miała również wiele korzyści technicznych: mniejszy odstęp między osiami lokomotyw pozwalał łatwiej wpisywać się w liczne łuki, lżejsze pojazdy nie niszczyły nawierzchni. Jeśli dodać do tego większe przyspieszenie i łatwość pokonywania wzniesień - to prędkość na tym odcinku mogłaby dochodzić do 110 km/h.
Ostatnia część memoriału poświęcona została kalkulacji finansowej z uwzględnieniem wpływów, rozchodów, amortyzacji i obsługi kapitału dokładnie bilansując korzyści.
Jak potoczyły się dalsze losy elektryfikacji - pamiętamy. Trasy nie zmieniono, a więc nadkładamy kilometrów, a kilkakrotnie zmieniając kierunek jazdy tracimy czas.
25-03-2011 13:43
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Wiadomości w tym wątku
Były takie plany - jasek - 25-03-2011 13:43
[] - MK_Rabka - 27-03-2011, 15:16
[] - Kryniczanin - 27-03-2011, 18:19

Skocz do: