Odpowiedz 
Z książki wypadków...
Autor Wiadomość
jasek
Unregistered

 
Post: #1
Z książki wypadków...
Z książki wypadków…
Dnia 17.04.1979 r. o godz. 9:40 na szlaku Pleśna-Tuchów w km. 16,985 w czasie jazdy poc. nr 43701 nastąpiło wykolejenie lokomotywy spalinowej SP45-112 MD Nowy Sącz jednym wózkiem w łuku R=297 m.
W wyniku wykolejenia nastąpiło uszkodzenie toru na długości 120 m. Przyczyna wykolejenia: Wyjście w łuku po stycznej lewego koła I-szego zestawu pod kabiną B na skutek źle wykonanego toczenia profilu obrzeża powyżej przejścia z kręgu tocznego na głębokości ok. 3 mm na całym obwodzie. Stan taki sprzyjał wyjściu obrzeża na główkę szyny w czasie jazdy w łuku R=297 m. Winę za spowodowanie wykolejenia ponosi pracownik warsztatu napraw w MD Kraków Prokocim – rzem. specj. Ob. Tadeusz K., który został pociągnięty do odpowiedzialności materialnej w wysokości 3-miesięcznego wynagrodzenia oraz rewident pojazdów trakcyjnych Ob. Kazimierz W. i m-sta Stanisław F., którzy zostali ukarani karami porządkowymi II-go stopnia tj. naganami. Wypadkiem obciążono MD Kraków Prokocim.

Dnia 18.06.1979 r. o godzinie 1:20 na szlaku Pleśna-Tuchów podczas jazdy pociągu nr 671 nastąpiło wykolejenie parowozu Ty2-1144 piątą osią wiązaną. Przyczyna wypadku: Usterka w stanie technicznym parowozu polegająca na zawieszeniu się piątej osi wiązanej na skutek niewłaściwej współpracy główek mocujących ślizgi wideł maźniczych ze ślizgami opraw wideł maźniczych. Lokomotywa w okresie gwarancyjnym po wykonanej w MD Rzeszów naprawie rewizyjnej. Komisja powypadkowa uznała, że winę za wykolejenie i zły stan techniczny parowozu ponoszą pracownicy MD Rzeszów. Wypadkiem obciążono MD Rzeszów.

Dnia 24.03.1979 r. o godz. 12:05 w km. 67,364 na szlaku Grybów-Ptaszkowa podczas jazdy pociągu nr 6027 nastąpiło wykolejenie parowozu Ty2-674 pierwszą osią wiązaną. Przyczyna wykolejenia: zła współpraca ślizgów I-szej osi wiązanej z prawej strony polegająca na ocieraniu korpusu oprawy prawego łożyska osiowego na powierzchni ok. 10 cm.

Dnia 30.11.1979 r. o godz. 17:35 na szlaku Pleśna-Tuchów podczas jazdy pociągu nr 617 w km. 13,600 nastąpiło wykolejenie parowozu Ty2-863 pierwszą osią wiązaną na prawą stronę toru. Przyczyna wykolejenia: zawieszenie się I-go zestawu kołowego z powodu pozostawienia metalu po przyspawaniu prowadnicy do wykroju wideł maźniczych przy prawej tylnej prowadnicy łożyska osiowego w czasie wykonywanej naprawy rewizyjnej R1 w MD Rzeszów. Winni wypadku: Winę za spowodowanie wykolejenia ponoszą pracownicy Oddziału Napraw Rewizyjnych w MD Rzeszów. Wypadkiem obciążono Lokomotywownię Rzeszów.

Dnia 16.02.1979 r. o godz. 11:20 na szlaku Czaszyn-Szczawne Kulaszne w km. 12,505 w łuku R=283 m podczas prowadzenia pociągu nr 33734 nastąpiło wykolejenie parowozu TKt48-19 MD Zagórz czwartą osią wiązaną na skutek pęknięcia zawieszenia opaski resorowej. Przyczyna wykolejenia: Odciążenie zestawu kołowego z prawej strony z powodu braku resora.

Dnia 22.04.1979 r. o godz. 18:23 szlak Wadowice-Skawce w km. 48,00 podczas jazdy pociągu nr 43893 relacji Oświęcim-Chabówka nastąpiło w km. 47,923 wykolejenie parowozu Ty2-1012 pierwszą osią wiązaną. Przyczyna wykolejenia: Niewłaściwa współpraca obrzeża oraz główki szyny. Wypadek niezawiniony przez pracowników. Dochodzenia komisyjne powypadkowe umorzone. Wypadek zakontowany na służbę trakcji DRKP Nowy Sącz.

Dnia 02.06.1979 r. o godzinie 6:50 na szlaku Bobowa-Bogoniowice Ciężkowice w czasie prowadzenia pociągu nr 6020 w km. 43,750 nastąpiło wykolejenie lokomotywy Ty2-632 w łuku R=298 m i V=30 km/h pierwszą osią wiązaną. Przyczyna wykolejenia: Odciążenie pierwszego zestawu kołowego wiązanego spowodowane starym pęknięciem wspornika zawieszenia lewego resora przy pierwszej osi wiązanej. Stare pęknięcie było wynikiem działania karbu spowodowanego przez wybicie cyfry "7" w czasie wykonywania naprawy w ZNTK. Wypadek niezawiniony przez pracowników niemniej jednak obciąża służbe trakcji DRKP Nowy Sącz.

"Szalona lokomotywa"
Dnia 23.03.1979 r. o godz. 5:00 w stacji Zakopane pociąg nr 581 prowadzony lokomotywą ET21-469 nie został zatrzymany w miejscu obowiązującym i najechał na poduszkę piaskową i kozioł oporowy. Lokomotywa po rozbiciu kozła oporowego, ścięciu słupa trakcyjnego, części wiaty nad wejściem na perony zatrzymała się czołem na chodniku ulicy Kościuszki. Zasadniczą i bezpośrednią przyczyną wypadku było zbyt późne rozpoczęcie hamowania pociągu przez maszynistę przy wjeździe pociągu nr 581 na tor nr 4 i nie zmniejszenie szybkości jazdy /na długości 16 m licząc przed kozłem oporowym/.
03-02-2010 11:48
Odpowiedz cytując ten post
gacek Offline
Użytkownik

Liczba postów: 2,200
Dołączył: 10-05-2009
Skąd: Nowy Sącz
Post: #2
 
koniec lat 90. / początek lat 00. (sobota)- wykolejenie "Dunajca" w okolicy p.o. Pławna
O godz. 7.20 na 44 km na łuku wypadły 2 zestawy kołowe. Przerwa w ruchu poc. do godz. 12.40

19 lub 20.07.1999 (godz.2.45 lub 14.45) - wykolejenie się kilku wagonów w rejonie nastawni w NS ze składu towarowego relacji Kraków Prokocim Tow. - Plavec

początek lat "zerowych" (noc z niedzieli na poniedziałek) - 2 osoby zginęły a 7 zostało rannych w katastrofie kolejowej w Żurawicy (zniszczeniu uległ elektrowóz EU07 + pierwsze 2 wagony piętrowe (Bhp) oraz częściowo tor i "elektryfikacja")

14.03.2001 (godz. 4) - skład "Cracovii" jadący z Budapesztu uderzył w stojącego na przejeździe tira w Muszynie i rozciął go na pół. W wyniku tego zdarzenia przewróciła się lokomotywa (EU06) oraz pierwszy wagon należący do kolei węgierskich. Spieszący na pomoc pociąg ratowniczy z Rzeszowa prowadzony lokomotywą SM48 wykoleił się w Białej Wyżnej.
04-02-2010 10:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
pysi Offline
Użytkownik

Liczba postów: 343
Dołączył: 23-06-2008
Skąd:
Post: #3
 
Cytat: 14.03.2001 (godz. 4) - skład "Cracovii" jadący z Budapesztu uderzył w stojącego na przejeździe tira w Muszynie i rozciął go na pół.

Pamiętam tą sytuacje, zwłaszcza wykolejony skład ratunkowy i stojących bezradnie kolejarzy czekających na następny skład który "ich uratuje ". Relacja z tego miejsca nadawana była w kronice krakowskiej. Co do EU06 która ucierpiała w samym wypadku była to 06-15.
04-02-2010 12:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
hds.147 Offline
Użytkownik

Liczba postów: 797
Dołączył: 20-05-2008
Skąd: NSM
Post: #4
 
gacek napisał(a):14.03.2001 (godz. 4) - skład "Cracovii" jadący z Budapesztu uderzył w stojącego na przejeździe tira w Muszynie
[Obrazek: wvtpbd.jpg]

[Obrazek: x0y4xz.jpg]

Gdzies w telewizji widziałem relację z tego wypadku. Strażacy, którzy przyjechali na miejsce jako pierwsi nie wiedzieli co się stało i jaki jest rozmiar wypadku, bo taka była gęsta mgła.
A jako ciekawostkę dodam, że kierowca [ który wyszedł z tego wypadku bez szwanku ] tego tira ponoć zginął w wypadku samochodowym niedługo po tym.

PS: Jak znajdę jeszcze jakieś wycinki z tego lub innych wypadków to powstawiam Icon_wink
06-02-2010 14:41
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
gacek Offline
Użytkownik

Liczba postów: 2,200
Dołączył: 10-05-2009
Skąd: Nowy Sącz
Post: #5
 
9.08.1998 - wykolejenie na wjeździe do st. Chabówka lokomotywy ET21 prowadzącej skład towarowy (ok. godz. 3). 4 godz. później wykoleiła się druga ET21 która prowadziła pospieszny relacji Poznań - Zakopane .

20.03.1998 - Chomranice - na niestrzeżonym przejeździe polonez wjechał pod jadącą SM42

lata 90./00. - wykolejenie się kilku wagonów towarowych w okolicy p.o. Muszyna Poprad

zima 1987 - utknięcie w zaspie koło Skrzydlnej pociągu osobowego prowadzonego parowozem

zima 2002 - utknięcie w zaspie koło Męciny pociągu osobowego relacji Tymbark - Nowy Sącz

6.11.2000 (poniedziałek) - rozszczelnienie cysterny z tlenkiem etylenu na stacji Nowy Sącz

26.06.2003 (ok. 15.35) - na niestrzeżonym przejeździe na Wólkach dostawczy mercedes wjechał pod jadący autobus szynowy SA104

kwiecień 2004 - wyłączenie prądu na sieci trakcyjnej. Na odcinku NS <-> Stróże pociągi osobowe przeciągane były przez SM42 a pospieszne i towarowe przez ST43. Ta sytuacja trwała dobre 4 dni. Bardzo dobrze pamiętam , nawet specjalnie chodziłem "na tory" żeby się popatrzeć , szkoda tylko że nie robiłem zdjęć temu wydarzeniu.
06-02-2010 16:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Janosik Offline
Członek NSMK

Liczba postów: 207
Dołączył: 23-05-2008
Skąd:
Post: #6
 
To ja też podam informacje o dwóch bardzo dawnych wypadkach kolejowych w naszym regionie. Oba wypadki zdarzyły się w okolicy roku 1970.

1. Pomiędzy Wolą Łużańską, a Moszczenicą doszło do czołowego zderzenie dwóch parowozów. Powód nie jest mi dokładnie znany. Wypadek zdarzył się na łuku. Maszynista i pomocnik z jednego parowozu prawdopodobnie wyskoczyli, a maszynista drugiego parowozu zginął.

2. Prawdopodobnie ten wypadek wydarzył się nieco później niż ten pierwszy. Niektóre pociągi towarowe na Lini Stróże-Gorlice Zagórzany były wzmocnione popychem do momentu przejechania przez wzniesienie w okolicy Szalowej. Gdy pociąg był już za wierzchołkiem to lokomotywa będąca na popychu wracała do Stróż. Niestety pewnego dnia popych rozpoczął powrót do Stróż zanim cały pociąg znalazł się za wzniesieniem. Z niewiadomych powodów 3 ostatnie wagony pociągu towarowego zaczęły się cofać w stronę Stróż goniąc parowóz. W Stróżach był już przygotowany przelot przez stacje dla powracającego parowozu i wagonów, ale obsługa parowozu zdecydowała sie zatrzymać kilkaset metrów za przystankiem w Polnej. Po zatrzymaniu parowozu prawdopodobnie wyskoczyli z niego i oddalili się na bezpieczną odległość. Za chwile doszło do zderzenia powracających wagonów(cystern) ze stojącym parowozem. W wyniku zderzenia parowóz i wagony przewróciły się na stronę po której była góra (prawdopodobnie uratowało to dobytek kilku osób lub nawet ich życie ). Wydzielająca sie z cysterny ciecz zapaliła sie i kanałem wraz z wodą dotarła do rzeki. W wyniku tego wypadku "płonąca" rzeka opaliła znajdująca sie nieopodal remizę.

Obie relacje nie są dokładnie gdyż bazują jedynie na tym co pamięta mój tata.

Ps. Na początku lat 90. nastąpiło jeszcze wykolejenie ostatniego wagonu pociągu towarowego. Przez dłuższy czas wykolejony wagon leżał poniżej nasypu kolejowego.
06-02-2010 17:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
mojżesz Offline
Członek NSMK

Liczba postów: 885
Dołączył: 23-11-2009
Skąd: Nowy Sącz
Post: #7
 
Ja słyszałem o wypadku w Stróżach z lat 50-tych. Pociąg osobowy zderzył się z przetaczającym towar parowozem.Powód :wydano zarządzenie aby manewrować po torze szlakowym. Trochę osób ucierpiało a jedna zmarła.

Do hdsa: Jaki numer miał SM48 który prowadził pociąg ratowniczy?

gacek pewnie wiesz że, ET21 wykolejają się na łukach gdzie nie zostały założone prowadnice (trzecie szyny) więc zostały wycofane na chwilę z trasy Tarnów-Leluchów.
06-02-2010 18:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
hds.147 Offline
Użytkownik

Liczba postów: 797
Dołączył: 20-05-2008
Skąd: NSM
Post: #8
 
Będzie ciężko... gdzieś miałem, ale nie wiem gdzie to obecnie leży :/ jak gdzieś odkopie to napiszę...
06-02-2010 19:50
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
gacek Offline
Użytkownik

Liczba postów: 2,200
Dołączył: 10-05-2009
Skąd: Nowy Sącz
Post: #9
 
mojżesz napisał(a):Do hdsa: Jaki numer miał SM48 który prowadził pociąg ratowniczy?
Przepraszam że ja odpowiadam ale był to SM48-012
06-02-2010 20:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
pp Offline
Użytkownik

Liczba postów: 174
Dołączył: 26-01-2010
Skąd:
Post: #10
 
Chyba w 1976 roku był wypadek spowodowany awarią hamulców w poc. towarowym, prowadzonym przez Ty, jadącym z Sącza do Tarnowa. Na zjeździe z Ptaszkowej maszyniści spostrzegli że coś jest nie tak, ale nie dali rady zahamować składu. W Stróżach przygotowano przelotkę na Polną i tam wyhamował. Pociąg przeleciał przez most na Białej w Grybowie z prędkością ponad 80km/h. W trakcie dochodzenia powypadkowego stwierdzono zaniedbanie obowiązków przez rewidenta na stacji w Sączu.
Jak znajdę dokładniejszą relację to ją tutaj wstawię.
10-02-2010 09:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
hds.147 Offline
Użytkownik

Liczba postów: 797
Dołączył: 20-05-2008
Skąd: NSM
Post: #11
 
Jeszcze za czasów szynobusów na Chabowiance słyszałem, że SA104 miał podobny wypadek. Nie pamiętam kiedy to było. Podczas jazdy okazało się, że hamulce nie działają. Skład na trasie rozpędził się do grubo ponad 70 km/h ale nie wypadł z szyn i zatrzymał się sam. Ponoć późniejsze oględziny i pruby hamulców nic nie wykazały.

Moje wypowiedzi są moją prywatną opinią...
YouTube | Galeria | Fotoblog
10-02-2010 10:20
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
dominik07317 Offline
Użytkownik

Liczba postów: 45
Dołączył: 09-12-2009
Skąd:
Post: #12
 
Ja z kolei słyszałem opowieść o trzech ST43 które jechały z Sącza do Tarnowa z wagonami załadowanymi kamieniami z Marcinkowic, podłączonymi na przewód roboczy. Zjeżdżając z Ptaszkowej skład sunął ponad 100 km/h. W Stróżach skierowali go na Polną, gdzie wyhamował. Było to chyba w latach 90.
10-02-2010 15:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
jasek
Unregistered

 
Post: #13
 
Hello,
Jasło 30.06.1980 r. "czołówka" na Towarowej:
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.jasek.cba.pl/30061980.pdf">http://www.jasek.cba.pl/30061980.pdf</a><!-- m -->
15-02-2010 18:08
Odpowiedz cytując ten post
hds.147 Offline
Użytkownik

Liczba postów: 797
Dołączył: 20-05-2008
Skąd: NSM
Post: #14
 
Samobójstwo w Nowym Sączu
24.12.2003

[Obrazek: 2d9qx5s.jpg]
[Obrazek: 2rntx50.jpg]

Moje wypowiedzi są moją prywatną opinią...
YouTube | Galeria | Fotoblog
21-02-2010 18:27
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dx3 Offline
Użytkownik

Liczba postów: 586
Dołączył: 23-05-2008
Skąd: Trn
Post: #15
 
Z tego co widzę to w wypadku brała udział 57-001.

MaSzyna EU07-424 Symulator Polskiej Kolei
21-02-2010 19:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do: