Minionej nocy, około godz. 22:40 w Mszanie Dolnej, miejscowi policjanci podczas patrolu ul. Zielonej zwrócili uwagę na kilku mężczyzn, którzy w rejonie wiaduktu kolejowego ładowali niezidentyfikowane elementy na przyczepkę podpiętą do auta osobowego. Gdy podjechali pod wiadukt, samochód z przyczepką odjechał...
- Policjanci podjęli patrol pobliskich ulic, ale auta nie napotkali. Postanowili natomiast obserwować okolice wiaduktu. Okazało się to dobrym pomysłem, bo po kilkunastu minutach w rejon, gdzie były pozostawione elementy metalowe, podjechał samochód osobowy VW Passat, z którego po kolejnych kilkunastu minutach wysiadło czterech mężczyzn. Zaczęli oni ładować stal do bagażnika auta. Podczas tego załadunku policjanci zatrzymali dwóch młodych ludzi 22 i 21 latka, mieszkańców gminy Mszana Dolna, dwaj pozostali zbiegli - relacjonuje policja.
Podczas wyjaśniania sprawy okazało się, że elementy stalowe załadowane w bagażniku auta zostały wymontowane z wiaduktu kolejowego, który biegnie ponad potokiem Mszanka i ul. Zieloną. Elementy te, zdaniem policji, najprawdopodobniej stanowiły istotną rolę w podtrzymywaniu szyn wiaduktu, więc to, co zrobili złodzieje, mogło sprowadzić niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia ludzkiego.
- Dlatego czynności prowadzone przez mszańskich policjantów w sprawie zatrzymanych mężczyzn ukierunkowane są między innymi pod kątem przestępstwa określonego w art. 160 §1 kk, który tyczy narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zatrzymanych osadzono w aresztach limanowskiej komendy. Dzisiaj pracownik PKP oddział Nowy Sącz oszacuje straty i pewnie przedstawi swoje stanowisko co do aktualnego stanu uszkodzonej konstrukcji. Mszańscy policjanci dzisiaj rano zatrzymali pozostałą dwójkę, skradzione mienie odzyskano -informuje policja.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Limanowej
Zdjęcia:
Gorce24
http://www.gorce24.pl/informacje/4159/De...mu_zdjecia