![]() |
|
Seria opóźnień pociągów pomiędzy Krakowem a Rzeszowem - Wersja do druku +- Forum Nowosądeckiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei (http://www.nsmk.pl/forum) +-- Dział: News (/forumdisplay.php?fid=31) +--- Dział: Wieści z mediów... (/forumdisplay.php?fid=51) +--- Wątek: Seria opóźnień pociągów pomiędzy Krakowem a Rzeszowem (/showthread.php?tid=4258) |
Seria opóźnień pociągów pomiędzy Krakowem a Rzeszowem - Rafel - 03-07-2014 09:14 Jeśli nie wiadomo było czemu są opóźnienia u nas to już wiadomo http://www.rynek-kolejowy.pl/53000/seria_opoznien_pociagow_pomiedzy_krakowem_a_rzeszowem.htm RE: Seria opóźnień pociągów pomiędzy Krakowem a Rzeszowem - Lw - 26-07-2014 12:31 Regio między Krakowem a Tarnowem codziennie mają opóźnienia po 15-30 minut. Niestety odbija się to także na naszej linii. RE: Seria opóźnień pociągów pomiędzy Krakowem a Rzeszowem - Elektrowóz - 29-07-2014 23:22 Na szczęście (jeśli można to tak określić) problem ten nie dotyczy Jaworzyny (incydentalne przypadki opóźnień) oraz robotnika 15:35 do Krynicy (w ogóle nie notuje opóźnień). Za to nagminnie opóźniony jest popołudniowy regio z Krakowa (przyjazd do Sącza około 17:30). Rzadziej Dunajec i regio Kraków - Krynica (w Sączu 18:35). RE: Seria opóźnień pociągów pomiędzy Krakowem a Rzeszowem - Pułtuś - 30-07-2014 08:03 Seria opoznien wynikła z kilkukrotnej awarii systemu sterowania ruchem na odc. Bochnia-Brzesko. Na chwile obecną jest ok i od kilku dni nie ma opoznien. RE: Seria opóźnień pociągów pomiędzy Krakowem a Rzeszowem - kolejoman5 - 30-07-2014 11:08 Podobna sytuacja dotyczy (ła) (w kwestii awarii SRK) linii nr 1 na odc. Warszawa Zachodnia-Skierniewice, gdzie po wcześniejszych awariach PLK testuje ostatnio urządzenia sterowania ruchem, które mają zapobiec podobnym zdarzeniom w przyszłośći na tej wrażliwej linii. A na E-30 co chwilę coś się dzieje: a to zerwana sieć trakcyjna, a to awaria urządzeń SRK, a to co innego, choć przez ostatnie kilka dni jest faktycznie względny spokój. RE: Seria opóźnień pociągów pomiędzy Krakowem a Rzeszowem - vorteX - 30-07-2014 12:21 W poniedziałek jechałem 63105 do Rzeszowa i na powrót 38260. Najpierw zapowiedziano Ślązaka +10 w Płaszowie następnie +50. Powodem spóźnienia było 5 osób, które jechały Ustroniem i trzeba było czekać na ich przesiadkę. Dodam, że jechały do Rzeszowa i mogli spokojnie poczekać na Hetmana. Piszę to dlatego, że czasami czyjaś debilna decyzja z góry sprawia, że cały ruch na E30 się sypie. Teraz strach łeb z kabiny wystawiać jak się słyszy co pasażerowie myślą o podróżą koleją |