Pociąg z odpadami radioaktywnymi w Polsce - mojżesz - 07-04-2013 19:10
Cytat:Przejazd radioaktywnego pociągu
Dodano: 2013-03-25 10:55:24
Jako pierwsi informujemy, że przez powiat oleśnicki przy licznej asyście służb przejeżdżał prawdopodobnie radioaktywny pociąg z Czech. Transport był ściśle tajny.
W sobotę po południu otrzymaliśmy informację o licznych jednostkach policji i straży granicznej, które można było spotkać w powiecie oleśnickim. Według relacji świadków, zjawiło się wiele radiowozów, a w nich znajdowało się po kilku uzbrojonych po zęby funkcjonariuszy, którzy w rękach mieli broń długą. Z kolei na niebie zaobserwowano policyjny śmigłowiec.
Jeszcze tego samego dnia zwróciliśmy się z pytaniem o nietypowe jak na nasz teren siły służb do Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy, skąd odesłano nas do nadrzędnej dla niej jednostki. - To są działania ogólnopolskie i ta akcja jest koordynowana przez komendę główną. Proszę o kontakt z ich rzecznikiem - dowiedzieliśmy się od asp. Łukasza Dutkowiaka z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Z kolei w KGP zasłaniano się niewiedzą na temat tego zdarzenia i wskazywano, że może chodzić o ćwiczenia.
Przez Oleśnicę i powiat miał przejeżdżać radioaktywny pociąg
- Około godziny 16 przez stację Oleśnica Rataje przejechał pociąg z odpadami bądź ładunkiem radioaktywnym. O 17 zatrzymał się na stacji w Grabownie Wielkim. Z kolegą zrobiliśmy wiele zdjęć, ale policja nas dorwała i musieliśmy karty pamięci oddać oraz jakieś papiery im podpisać. Co tu jest grane? - mówi nasz informator. Okazuje się, że ma wiele racji, ponieważ w różnych częściach kraju widziano tajemniczy transport, który jeszcze dzień wcześniej przemieszczał się na terenie Czech. - Policja zabezpieczała transport materiałów niebezpiecznych w specjalnym, tajnym trybie - powiedziała portalowi iDnes.cz Szczepanka Zatloukalová z centrali czeskiej policji. Według tego samego medium, mógł być to materiał rozszczepialny. Inne źródła wskazują, że mógł być to konkretniej uran, służący m.in. jako składnik bomb i reaktorów jądrowych lub specjalne paliwo.
W poniedziałek policja lakonicznie potwierdziła informacje o transporcie. - Rzeczywiście zabezpieczaliśmy przejazd transportu kolejowego, co było połączone z ćwiczeniami - powiedział Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji. Dowiedzieliśmy się, że przewozu dokonywała spółka PKP Cargo. Jej rzecznik Mariusz Przybylski obiecał zapoznać się ze szczegółami i poinformować nas o nich. - Nie będziemy udzielali żadnych informacji na ten temat - oświadczył później. Nic o pociągu nie wiedziano także w Wydziale Spraw Obywatelskiej i Zarządzania Kryzysowego w Starostwie Powiatowym w Oleśnicy, choć zazwyczaj jest on informowany o mniej ważnych transportach. Pytanie o nietypowe działania zwróciliśmy do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i obecnie oczekujemy na odpowiedź.
Możliwe, że transport utajniono, bo obawiano się protestów mieszkańców oraz ekologów na trasie, co mogłoby znacznie utrudnić konwój. Do tego dochodzi potencjalne zagrożenie terrorystyczne z powodu ewentualnego wykorzystania radioaktywnych substancji. - Też dostaliśmy sygnał o tym transporcie już po fakcie. Tego typu transporty z odpadami radioaktywnymi przejeżdżają przez Polskę od czasu do czasu, zawsze są utrzymywane w tajemnicy ze względów bezpieczeństwa. Oczywiście pojawia się pytanie o to, czy środki zaradcze są wystarczające, czy taki transport nie naraża zdrowia i życia mieszkańców? Wypadku nie da się wykluczyć, podobnie jak nie da się wykluczyć awarii w elektrowni jądrowej. Stąd kampania Greenpeace na rzecz rezygnacji z programów jądrowych, które generują radioaktywne odpady. Warto wspomnieć, że podobne transporty w Niemczech wywołują ogromne fale protestów - konentuje Katarzyna Guzek, rzeczniczka prasowa kampanii Klimat i Energia fundacji Greenpeace.
Źródło: http://mojaolesnica.pl/article.php?id=8031 ,MojaOlesnica.pl
Od siebie dodam, że wg, TVN 24 paliwo jechało z jakiegoś instytutu spod Pragi i miało być przewiezione z Gdyni (Gdańska?) statkiem do Murmańska w Rosji. Szczegóły tutaj: http://kontakt24.tvn24.pl/temat,przez-polske-przejechal-transport-wysokowzbogaconego-uranu,82621,html?categoryId=496
A tu jeszcze ciekawa rzecz dotycząca Mkoli z Forum Kolejowego: http://forumkolejowe.pl/pociag-z-odpadami-radioaktywnymi-zmierza-w-kier-krotoszyna-vt4697.htm?sid=af50d427ab492e451f74957e41245649
RE: Pociąg z odpadami radioaktywnymi w Polsce - Dolmio - 07-04-2013 20:52
1. Cały ten cyrk jest bez sensu. Ta supertajność powoduje tylko że ciemna masa utwierdza się w przekonaniu że materiały radioatywne i elektrownie atomowe to jakiś armageddon.
2. Uranu było koło 60 kg, prościej i taniej by to było przewieźć jedną ciężarówką.
3. Zakaz fotografowania jest całkowicie bezprawny, tak samo jak konfiskowanie kart pamięci. Ale u nas psy myślą sobie że im wszystko wolno. W takiej sytuacji jedyną drogą postępowania jest wylegitymować psa (bardzo ich to drażni) i żądać podstawy prawnej (żaden nie potrafi podać), niestety może się to skończyć zatrzymaniem na 48 h (zgodnie z prawem mogą bez powodu), dlatego w praktyce nikomu się nie chce kłócić i w tym gównianym kraju wygląda to tak jak wygląda.
Dla porównania profesjonalne zachowanie POLICJANTA wobec człowieka który chodzi po mieście z naładowanym karabinem szturmowym: http://www.wykop.pl/link/1453023/chlopaki-chodza-z-naladowanym-karabinem-po-miescie-eng/ Trochę się różni od tego co my u nas mamy z psami nie?
RE: Pociąg z odpadami radioaktywnymi w Polsce - mrghost1 - 06-05-2013 05:35
Nie mają się już czym zajmować. Lepiej by z ZUS-em zrobili porządek.
|