![]() |
|
[Kurier Kolejowy] Kolejarze wreszcie zauwazyli konkurencje - Wersja do druku +- Forum Nowosądeckiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei (http://www.nsmk.pl/forum) +-- Dział: News (/forumdisplay.php?fid=31) +--- Dział: Wieści z mediów... (/forumdisplay.php?fid=51) +--- Wątek: [Kurier Kolejowy] Kolejarze wreszcie zauwazyli konkurencje (/showthread.php?tid=3603) |
[Kurier Kolejowy] Kolejarze wreszcie zauwazyli konkurencje - Pułtuś - 26-05-2012 20:45 Sądecczyzna: kolej przegrywa z autobusami 10 maja działająca w Małopolsce spółka Szwagropol uruchomiła dwie nowe linie autobusowe: z Krakowa przez Nowy Sącz do Piwnicznej-Zdroju oraz z Krakowa przez Nowy Sącz i Krynicę-Zdrój do Muszyny. Czy ekspansja przewoźnika drogowego na Sądecczyźnie powinna niepokoić kolejarzy? - 1 czerwca uruchomiony zostaje nowy pociąg interREGIO „Nikifor” relacji Warszawa - Krynica - Warszawa. Czas jazdy tym pociągiem pomiędzy Krakowem a Krynicą będzie o 2 godziny krótszy w stosunku do innych kursujących na tej linii pociągów – mówi Barbara Węgrzynek z Małopolskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Krakowie. Jak dodaje, w „Nikiforze” obowiązywać będą wszystkie oferty taryfowe oraz specjalne zarówno dla podróżnych indywidualnych, jak i zorganizowanych grup. - Nie obawiamy się spadku liczby podróżnych w naszych pociągach z powodu konkurencji ze strony firm autobusowych – podkreśla Węgrzynek. Na razie dwie pary Właściciele Szwagropola mówią, że nowe linie komunikacyjne to odpowiedź na wnioski podróżnych. Na razie na obu trasach kursują dwie pary połączeń. Liczba ta jednak ostatecznie będzie uzależniona od zainteresowania ze strony pasażerów. - Decyzja o uruchomieniu przez nas nowych linii do Piwnicznej oraz Muszyny została podjęta jako odpowiedź na liczne prośby i zapytania ze strony pasażerów. Na razie są to dwa kursy dziennie w każdym kierunku. Jeżeli jednak zauważymy zapotrzebowanie na zwiększenie częstotliwości kursowania, oczywiście rozważymy taką możliwość i podejmiemy stosowne kroki - mówią Tadeusz Szewczyk i Jerzy Para ze spółki Szwagropol. Jak poinformowało biuro prasowe UMWM, przedsiębiorstwo Szwagropol uruchomiło swoje nowe linie na mocy zezwoleń wydanych przez marszałka województwa małopolskiego. Zdaniem urzędników, kolej będzie miała trudne zadanie chcąc nawiązać konkurencję z autobusami m.in. ze względu na o wiele dłuższy czas przejazdu. - Czas jazdy autobusem w relacji Kraków - Muszyna przez Krynicę wynosi ok. 3 godz. Podróż w to miejsce pociągiem trwa powyżej 5 godzin. Połączenia autobusowe zapewniają zatem atrakcyjniejszy czas przejazdu, niemożliwy do osiągnięcia w obecnej chwili podczas podróży koleją, oferując przy tym sprawny i wygodny sposób dotarcia do miejscowości specjalizujących się w leczeniu uzdrowiskowym i stanowiących atrakcję województwa małopolskiego. Ponadto trasy przewozów autobusowych tylko w połowie pokrywają się z trasą pokonywaną przez pociąg relacji Kraków – Krynica, zatem w znacznej części obsługują one inne obszary, nie konkurując ze sobą w pełni – wyjaśnią przedstawiciele marszałka województwa. Nie wszystko jednak stracone. Szansą na pozyskanie nowych pasażerów ma być wspominany już interREGIO „Nikifor” oraz wprowadzenie atrakcyjnych promocji zewnętrznych. PKP IC stawia na dalsze relacje Na długi czas przejazdu, jako czynnik utrudniający konkurencję z przewoźnikami drogowymi zwraca także uwagę spółka PKP Intercity. - Analizując nasze możliwości konkurowania z autobusami na terenie Sądecczyzny należy zauważyć, że są one mocno ograniczone przez długi czas przejazdu jaki notują pociągi. Czasy te wynikają bezpośrednio z modernizacji linii E30 pomiędzy Krakowem a Tarnowem. Dopóki nie poprawi się w tym rejonie infrastruktura, dopóty czynnik czasu będzie działał na korzystać innych gałęzi transportu – zauważa Barbara Czemerajda biura prasowego PKP Intercity. Jak dodaje, spółka skupia się na przewożeniu pasażerów w dłuższych relacjach, z tego względu ciężko jej konkurować z autobusami operującymi na typowo regionalnych liniach. - Naszym celem jest przewożenie pasażerów na dalekobieżnych trasach. Dlatego trasujemy pociągi sezonowe do Krynicy ("Regle") z Trójmiasta, Bydgoszczy, Torunia i Łodzi oraz ("Nosal") z Warszawy i Radomia. Z naszych doświadczeń wynika, że nasz pasażer preferuje połączenia bezpośrednie – ocenia Czemerajda. Bez komentarza..... - Burdzio - 26-05-2012 20:55 Myślę, że Szwagry mają gdzieś PR, bo nie bez powodu kurs z Krynicy jedzie 15 minut przed PKSem który zawsze miał 100% zapełnienia. To samo z Krakowa. Swoją drogą ostatnio dowiedziałem się, że jak dostaniemy zezwolenie od zarządcy przystanków na wjazd to urząd ma obowiązek wydać nam zezwolenie - 0 kontroli rozkładów. Przewoźnicy mają konkurować taborem i ceną. - Exile - 27-05-2012 19:29 Zgadzam się z Brudziem, przewoźnicy autobusowi konkurują między sobą, a nie z koleją. Małopolska jest taka, że albo wygrywa zdecydowanie pociąg (Kraków-Tarnów, choć i ta teoria się sypie) albo autobus (jak właśnie NS czy tym bardziej Krynica). A polityka mająca na celu wykoszenie PKSu z rynku jest obecna od lat - choćby na przykładzie busów, które tak jak Szwagropol ustalają swoje kursy na parę minut przed pksowskimi. - Pułtuś - 27-05-2012 20:13 A niedługo nie będzie nawet PKSu i czeka nas powstanie kolejnych firm wożących ludzi dostawczakami :? . Dodam tylko, ze dzis pierwszy raz od jakichs 2 lat jechalem busem - bylem zmuszony odbyc podroz z Nowego Sacza do okolic Limanowej i powiem, ze wspolczuje ludziom ktorzy musza tym jezdzic i jednoczesnie żal mi ludzi, ktorzy wybieraja busa zamiast pociagu/PKSu. - MK_Rabka - 27-05-2012 21:51 Weź, sam się ostatnio prawie usmażyłem jadąc busem do Krakowa i to mimo tego, że ten przewoźnik ma ludzkie, duże busy, a nie sprinterki. - Burdzio - 27-05-2012 23:16 Wiecie co mi się wydaje jeszcze gorsze - przekonanie o lepszości busa. Przykładowo - PKS do Długołęki kosztuje 4 zł. Bus 5,5 zł. Oczywiście wszyscy rzucają się do busa - bo taniej. - Lw - 28-05-2012 07:13 Ta sama reguła obowiązuje na kolei: wg. opinii ludzi to pociąg zawsze jest droższy i jedzie dłużej. - MK_Rabka - 28-05-2012 11:09 To drugie to często prawda ... Co do pierwszego, tam, gdzie dociera PWDC jest rzeczywiście taniej lub przynajmniej tyle samo. |