Forum Nowosądeckiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei
Ministerstwo chce wyciszyć "Tiry na Tory?" - Wersja do druku

+- Forum Nowosądeckiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei (http://www.nsmk.pl/forum)
+-- Dział: News (/forumdisplay.php?fid=31)
+--- Dział: Wieści z mediów... (/forumdisplay.php?fid=51)
+--- Wątek: Ministerstwo chce wyciszyć "Tiry na Tory?" (/showthread.php?tid=3493)



Ministerstwo chce wyciszyć "Tiry na Tory?" - dróżnik_PLK - 23-01-2012 07:06

Po pięciu miesiącach od pierwszej prośby o spotkanie z premierem celem przekazania petycji "Tiry na tory", Kancelaria Premiera przekazała prośbę do Ministerstwa Transportu. Spotkanie miało odbyć się 16 stycznia. Organizatorzy kampanii zrezygnowali jednak ze spotkania z powodu warunków postawionych przez ministerstwo.
Fot. Rynek Kolejowy Fot. Rynek Kolejowy
Przyporządkowane tagi:
Tiry na Tory (6), kampania społeczna (1)

Te warunki, to według kampanii:

zakaz zapraszania jakichkolwiek mediów
zakaz samodzielnego robienia zdjęć czy nagrywania spotkania

Ministerstwo nie zezwoliło też na ustawienie flagi kampanii przed budynkiem na czas spotkania oraz zmianę liczby osób biorących udział w spotkaniu ponad sześć zgłoszoną przy pierwszym kontakcie. - Nie jesteśmy grupą interesu, która usiłuje coś załatwić za zamkniętymi drzwiami. To była publiczna kampania. Uważamy, że każdy sygnatariusz petycji ma prawo zobaczyć, jak wyglądało jej przekazanie i usłyszeć odpowiedź władz - mówi Rafał Górski z Instytutu Spraw Obywatelskich, koordynator kampanii.

Organizatorzy napisali do Premiera ponownie. - Zebranie podpisów było zbiorowym wysiłkiem wielu osób, w tym mieszkańców obszarów szczególnie doświadczonych ruchem tranzytowym, a także związkowców. W toku realizacji kampanii wokół idei "tiry na tory" powstała wielotysięczna społeczność osób, która na tę reakcję czeka i chce ją zobaczyć.
Uważamy, że jesteśmy to winni tym osobom - także dlatego, że kampania zachęcająca do podpisywania petycji była finansowana z funduszy publicznych" - czytamy w liście.


Kampania społeczna "Tiry na tory" trwała dwa lata. Pod petycją o uznanie hasła "tiry na tiry" za cel i zasadę polskiej polityki transportowej podpisało się w tym czasie ponad 81 tysięcy osób. Była współfinansowana przez Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko oraz Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Zakończyła się z końcem grudnia 2011 roku. "Będziemy nadal działać, choć już bez reklam w radiu i na billboardach. W tym roku naszym priorytetem jest wspieranie społeczności szczególnie mocno doświadczanych ruchem ciężarówek" - mówi Górski.

Ponieważ podpisów nie udało się przekazać, ich zbieranie trwa nadal.

Artykuł ze strony rynek-kolejowy.pl


- mario - 24-01-2012 11:55

Nawet jeśli tak, to bardzo dobrze. "TNT" to poroniony, piekielnie drogi pomysł, na który nas najzwyczajniej w świecie nie stać.


- MK_Rabka - 24-01-2012 21:19

TNT w postaci tranzytu porty <-> Czechy, Słowacja oraz Niemcy - Białoruś/Ukraina ma sens.


- mario - 24-01-2012 22:25

Nie ma. Ani nasze tory, ani przewoźnicy, ani tabor, ani budżet nie są do tego przystosowane.


- MK_Rabka - 25-01-2012 11:35

Drogi też nie są, a tak za 5 lat E30 np. będzie już gotowa, oczywiście taboru brak, ale przecież UE by pomogła.


- Dolmio - 25-01-2012 18:17

Sieć już jest na granicy przepustowości, towary na stacjach magazynowane są na wszystkich możliwych torach i puszczane na szlaki nocami, czas przejazdu jest absurdalny, a w letnim szczycie nie można się doczekać na wahadło tłucznia. Nie ma takiej opcji żeby wepchnąć jeszcze kilkadziesiąt pociągów dziennie na głównych magistralach.