![]() |
|
Kryzys w przewozach regionalnych na Śląsku. - Wersja do druku +- Forum Nowosądeckiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei (http://www.nsmk.pl/forum) +-- Dział: Kolej w Nowym Sączu (/forumdisplay.php?fid=32) +--- Dział: Kolej nie tylko sądecka (/forumdisplay.php?fid=39) +--- Wątek: Kryzys w przewozach regionalnych na Śląsku. (/showthread.php?tid=3208) |
Kryzys w przewozach regionalnych na Śląsku. - Pułtuś - 04-03-2011 22:10 Śledzicie co się dzieje w PR Katowice ? Kolejna wojna o zwiększenie dotacji, groźba strajku, zapowiedz likwidacji 100 pociągów i marszałek, który myśli że uruchomienie Kolei Śląskich uzdrowi sytuacje... - kolejoman5 - 05-03-2011 08:53 Tak. Zagrożone są połączenia na liniach Katowice-Wisła, Rybnik-Pszczyna, Bytom-Gliwice i Rybnik-Chałupki. A jak dyrektor Gardoń tłumaczy fakt, że na "czarnej" liście znajdują się połączenia z Katowic do Wisły? " Prowadziliśmy badania. Przy typowaniu pociągów do zawieszeń braliśmy pod uwagę kilka czynników. Najistotniejszym był oczywiście deficyt generowany przez dane połączenie. Jeśli przychody z biletów są niewielkie, to rzecz jasna deficyt z takiego pociągu automatycznie jest bardzo duży". Ciekawe, czy badania były prowadzone również w weekendy na tej trasie... - Pułtuś - 05-03-2011 10:44 Tylko w Polsce można wyciąć linię między wielkim miastem, a znanym kurortem turystycznym- mowie o Katowice-Wisła. Wiadomo jednak, że zakłady PR lubią straszyć likwidacja polaczen w celu wywarcia presji. Sytuacje zaognia pare czynników: -Przewozy Regionalne chcą zwiekszenia dotacji ze 110 do 160 mln zł, UM nie chce i nie moze sie zgodzic. Skad taki wzrost kosztow? Z jednej strony zakład przewozów wie lepiej, co ile kosztuje, a urzędnicy nie. Z drugiej strony wzrost dotacji może oznaczać- i oznacza, że maleją przychody z biletów. Tu wina leży ewidentnie po stronie PR- mieli długie lata na zmiany, na przekonanie ludzi do kolei na Slasku. Nie zrobili wiele, to niech sie teraz nie dziwią, że ludzie wolą autobusy. Wina winą, a deficyt będzie i trzeba coś z nim zrobic. Z drugiej strony UM mysli, ze powołanie nowej spółki, Koleje Slaskie uzdrowi sytuacje. Spolki bez wlasnego zaplecza, wszystko bedzie musiala pozyczac od innych przewoznikow, co bedzie oznaczalo duze koszty. Nikt sie tym nie przejmuje, w koncu to spolka POlityczna i chodzi o upchanie kolesi w zarządzie. Skończą żalosniej jak Koleje Dolnoslaskie. Bo co zmieni się dla pasażera z momentem, kiedy jakies polaczenie bedzie obsługiwać spolka Koleje Slaskie ? Kolor krawata u konduktora chyba, wszystko jest takie samo: nawet taryfa biletowa bedzie taka sama, wiec gdzie tu logika, by utrzymywac dwie spolki przewozowe w wojewodztwie z dwoma pionami administracji ? Podwajamy ilosc dyrektorow, a ilosc polaczen maleje. Zgroza. - Kryniczanin - 05-03-2011 12:00 To co robi ŚZPR to przekracza ludzkie pojęcie! Urodziłem się i mieszkałem w Bytomiu przy linii co ma iść do piachu (Bytom - Gliwice) więc mnie to szczególnie boli. CIeszyła mnie reaktywacja z 2008 przypomniały mi się czasy jak jeżdziłem z Bytomia tą linią do Wrocławia, Kłodzka a teraz co? A trup! A co do Wisły to wiadomo fajny prezent na pożegnanie Adama Małysza. Małysz znika z skoczni a my znikamy z torów w Wiśle. - sinobrody - 05-03-2011 13:03 Od dłuższego czasu uwalano linie na Śląsku Cieszyńskim (vide linia Bielsko-Cieszyn, Pawłowice-Chybie), więc jest to logiczna konsekwencja przyjętej niegdyś polityki niszczenia wszystkiego, co się da. A busiarnia ( długo u nas nieobecna w porównaniu z Małopolską) dziś szaleje. Na szczęscie zaraz za granicą można się jeszcze przejechać pociągiem. - pkpic - 05-03-2011 23:42 Panowie, panowie.. Jezdzicie po PR, a PLK nie lepsze.. Szlakowe na większosci linii na Slasku nie zachwycaja, więc koszty wysokie, a busy zabrały pasażerów, więc będa powietrze wozić? Bez przesady.. Marszałek chce KS, bardzo proszę.. Przekona się, ile kosztuje kolej.. Będziemy mieli drugiego Frankiewicza |