Nowy Sącz: zlikwidują PKP? - Lw - 29-01-2010 20:40
Cytat: Pracownicy Zakładu Linii Kolejowych PKP w Nowym Sączu obawiają się, że już w połowie tego roku pomysł likwidacji ich firmy może powrócić. Przed rokiem udało im się uratować przed zwolnieniami, bo kierownictwo PKP ustąpiło przed falą protestów.
Z dziesięciu ZLK, zaplanowanych do likwidacji, ostatecznie zlikwidowano tylko 4. Związkowcy z Nowego Sącza chcą teraz poznać efekt ekonomiczny tej operacji, bo wierzą, że dostaną w ten sposób do ręki argument przydatny w sytuacji, kiedy pomysł likwidacji ZLK powróci.
Przedwczoraj w siedzibie dyrekcji generalnej Polskich Kolei Państwowych w Warszawie odbyło się pierwsze w tym roku spotkanie przedstawicieli trzech związków zawodowych istniejących w Zakładach Linii Kolejowych PKP z przedstawicielami kierownictwa spółki. Związkowcy, nazywani też grupą monitorującą, chcą sprawdzić, czy zeszłoroczna likwidacja czterech ZLK przyniosła wymierne korzyści ekonomiczne.
Ich zdaniem, takiego efektu nie udało się osiągnąć, a ucierpieli jedynie ludzie, którzy zostali wygnani na bezrobocie. Postawiono przy tym żądanie, by te informacje przygotowano nie później niż do maja.
- Uważamy, że likwidacja czterech ZLK PKP w Polsce to była bańka mydlana pod pozorem oszczędności - mówi Maria Hotloś, przewodnicząca Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" w ZLK PKP w Nowym Sączu. - Argumenty kierownictwa nie są przekonujące. Czekamy więc do maja, bo nie wiadomo, czy znowu ktoś nie wyskoczy z pomysłem likwidacji pozostałych zakładów.
Przypomnijmy, że we wrześniu ubiegłego roku kierownictwo Polskich Linii kolejowych PKP przedstawiło związkom zawodowym projekt reorganizacji firmy. W jej wyniku na bruk miało trafić około 60 osób spośród tysiąca zatrudnionych w sądeckim ZLK.
- To mieli być pracownicy przede wszystkim naszej centrali w Nowym Sączu - mówi dyrektor Włodzimierz Zembol. W kraju wybuchły protesty. Zapowiedziano blokadę linii kolejowych i strajk głodowy. 21 października 2009 w Warszawie podpisano porozumienie. Kierownictwo PKP zapowiedziało monitorowanie efektów swoich działań. Informacji o tych efektach chcą teraz związkowcy.
Źródło: Gazeta Krakowska
Ten tytuł mocno na wyrost, ludzie zaczną puszczać ploty że tory u nas zwijają
|