Forum Nowosądeckiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei
Kolej Podłęże - Piekiełko bliska realizacji [16.11.2007] - Wersja do druku

+- Forum Nowosądeckiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei (http://www.nsmk.pl/forum)
+-- Dział: News (/forumdisplay.php?fid=31)
+--- Dział: Wieści z mediów... (/forumdisplay.php?fid=51)
+--- Wątek: Kolej Podłęże - Piekiełko bliska realizacji [16.11.2007] (/showthread.php?tid=2049)



Kolej Podłęże - Piekiełko bliska realizacji [16.11.2007] - Lw - 14-06-2008 19:13

Cytat:NOWY SĄCZ. Kolej Podłęże - Piekiełko bliska realizacji

Szybciej po torach

W 2010 roku ruszy budowa kolei Podłęże - Piekiełko, która w unijnych dokumentach określana jest mianem trasy Kraków - Zakopane, Kraków - Muszyna. Zakładając najbardziej optymistyczny wariant, czyli finansowanie inwestycji bez przestojów, pierwsze pociągi wyruszą na trasę w ciągu pięciu lat od momentu rozpoczęcia budowy.

Mówił o tym wczoraj w Nowym Sączu członek zarządu spółki Polskie Linie Kolejowe Józef Jeżewicz zaproszony przez senatora Stanisława Koguta, znanego orędownika budowy tej linii. Zapewnił, że są już gotowe materiały umożliwiające skierowanie do UE wniosków o dofinansowanie dokumentacji technicznej.

- W najbliższych tygodniach zapadnie decyzja Komisji Europejskiej o przyznaniu pomocy finansowej na ten cel - mówi Józef Jeżewicz. - Wtedy będzie można przystąpić do wyłonienia wykonawcy dokumentacji projektowej, która powinna być gotowa w ciągu dwunastu miesięcy. Na naszą korzyść działają zapisy znowelizowanej niedawno ustawy o transporcie kolejowym, które upraszczają procedury wykupu gruntów pod budowę. Dotąd wystarczyła nawet niewielka działka o nieuregulowanym stanie prawnym, by wstrzymać dużą inwestycję. Teraz łatwiej będzie rozwiązywać takie sporne kwestie.

Do tej pory było sześć koncepcji budowy linii kolejowej, która ma ułatwić transport pasażerski i towarowy z północy na południe Europy. Wypracowanie jednego, spójnego pomysłu poddanego konsultacjom społecznym w gminach, przez których teren ma przebiegać trasa, znacznie przyspieszyło realizację tej idei. Podlega ona zresztą ciągłym modyfikacjom, bo pierwotny projekt zakładał ruch pociągów o prędkości 160 km na godz.

Obecnie mówi się o szybkości przekraczającej 200 kilometrów. Niezależnie od tego, który wariant uda się wdrożyć w życie na pewno osiągnięty zostanie jeden z celów całego przedsięwzięcia, którym jest znaczące skrócenie czasu przejazdu z Nowego Sącza do Krakowa. Po uruchomieniu trasy przeciętny sądeczanin będzie mógł dotrzeć do stolicy Małopolski w 50 minut.

- Gdy przed dziesięcioma laty włoscy inżynierowie przedstawili nam projekt, byliśmy przerażeni - opowiada Józef Jeżewicz. - Przyjęli, że prawie 50 procent linii poprowadzonej będzie w tunelach, a najdłuższy z nich miał liczyć 22 kilometry. Nie spodobał nam się ten pomysł, a dziś z perspektywy czasu widzimy, że Włosi mieli rację.

Tamten projekt stracił jednak sporo na aktualności, choć specjaliści pracujący nad nowym z pewnością wezmą pod uwagę rozwiązania, które się tam pojawiły.

Z dotychczasowego kosztorysu prac wynikało, że budowa pochłonie 3 mld euro. Już wiadomo, że to nierealne, bo w tym roku znacznie wzrosły ceny w branży budowlanej i inżynierskiej. Koszty zakupu miedzi i stali zwiększyły się prawie o 100 proc., droższe są też usługi oferowane przez wykonawców. Dlatego wstępnie przyjęto, iż koszt realizacji tego projektu może wzrosnąć nawet o połowę. Gdyby w trakcie doszło do opóźnień w finansowaniu inwestycji, to doprowadzenie jej do końca mogłoby trwać nie pięć, lecz siedem do ośmiu lat. Istotne jest jednak to, że budowa trasy, która przez wiele lat traktowana była w kategoriach abstrakcji promowanej przez grupę wizjonerów, ma szanse doczekać się realizacji.